Wszystkie występy cieszyły się dużym zainteresowaniem zebranych, ale jeden utwór zyskał szczególną sympatię, a mianowicie „Hej, sokoły”. Już w czasie pierwszego wykonania tej piosenki słyszeliśmy pojedyncze głosy włączające się do śpiewu. Kiedy jednak na zakończenie występu powtórzyliśmy utwór, śpiewali już wszyscy. Było naprawdę niesamowicie!

   Nasze spotkanie z mieszkańcami hospicjum zakończyliśmy, wręczając wszystkim słodki upominek. Starsi Państwo zapowiedzieli, że gdy odwiedzimy ich następnym razem, oni też coś dla nas zaśpiewają. Czekamy więc na następne spotkanie…